Alienacja rodzicielska – koronawirus a utrudnione kontakty

Monika Zawiejska        17 maja 2020        Komentarze (0)

         Odbieram ostatnio kilka telefonów dziennie od zdesperowanych rodziców, którzy od wielu tygodni nie widzieli swoich dzieci. Dlaczego? Koronawirus stał się wygodnym pretekstem do odmowy wydawania dzieci na sądownie uregulowane kontakty i taka sytuacja trwa już od tygodni. Końca pandemii nie widać, a frustracja w alienowanych rodzicach sięga zenitu. Poniżej 6 rzeczy, które musisz wiedzieć o kontaktach w czasie pandemii.

  1. Sądownie uregulowane kontakty nadal obowiązują

Matki i ojcowie, którzy na stałe zamieszkują z dzieckiem, w dalszym ciągu są zobowiązani do wydawania dziecka w terminach wskazanych w wyroku rozwodowym, w postanowieniu o uregulowaniu kontaktów, czy w postanowieniu zabezpieczającym kontakty. Niewywiązywanie się z obowiązków nałożonych orzeczeniem Sądu może spotkać się z konsekwencjami.

  1. Co grozi za utrudnianie kontaktów z dzieckiem?

Jeżeli drugi rodzic bezpodstawnie odmawia Tobie spotkań z synem, czy córką, prawo przewiduje środki, które pozwolą Ci przymusić niechętnego rodzica do wydawania dziecka na widzenie. Tym środkiem przymusu jest grzywna, którą w ostateczności Sąd może nałożyć na matkę lub ojca utrudniających lub uniemożliwiających kontakty. Grzywna trafia do kieszeni pokrzywdzonego, a nie do Skarbu Państwa. Więcej o tym przeczytasz tutaj: http://adwokatorozwodzie.pl/zadoscuczynienie-utrudnianie-kontaktow-dzieckiem/.

  1. Co jeśli rodzic ma uzasadnione obawy, że kontakty z drugim rodzicem narażają na szwank zdrowie wspólnej pociechy?

 Sąd w postępowaniu o zagrożenie nakazem zapłaty, oceni i szczegółowo zbada, czy ta obawa faktycznie była       uzasadniona. Odmawiając wydania dziecka na kontakty, musisz się liczyć z tym, że opinia Sądu może być inna niż Twoja. Rozważ, czy za Twoim stanowiskiem stoją rzeczywiście obiektywne argumenty.

  1. Sądy obecnie orzekają wyłącznie w sprawach pilnych, a to kiepska wiadomość. Pracownicy sądów działają w systemie rotacyjnym, a spraw nie ubywa. Nawet jeżeli teraz złożysz wniosek o zabezpieczenie kontaktów na czas trwania epidemii koronawirusa, z pewnością nie zostanie on rozpoznany w najbliższym czasie. Podobnie musisz się liczyć z tym, że Twój wniosek o zagrożenie rodzica nakazem zapłaty za utrudnianie kontaktów z dzieckiem, trafi na sądową półeczkę „do załatwienia później”. Co zatem możesz zrobić tu i teraz?
  2. Złym pomysłem jest rezygnacja ze starań o kontakty z dzieckiem. Mimo wszystko stawiaj się na wyznaczone przez Sąd terminy, nawet jeśli wiesz, że odbijesz się od drzwi. Możesz zabrać ze sobą inną osobę, która w przyszłości w sądzie poświadczy, że chciałeś spotkać się z dzieckiem, a nie mogłeś tego zrobić bez swojej winy.
  3. Spróbuj negocjować. Kontakty na Skypie nie zrekompensują Ci weekendu spędzonego z dzieckiem, ale będą jakąś namiastką bezpośredniego spotkania. Podtrzymywanie relacji jest ważne, zwłaszcza dla małych dzieci. W ich przypadku mniej istotna jest długość kontaktu, a bardzie liczy się jego częstotliwość. Codzienny telefon z zapytaniem, co dziecko dzisiaj robiło (do dziecka, a nie do drugiego rodzica!), to nie to samo, co wspólne wyjście na rower, ale dla pociechy to jasny sygnał, że jest dla Ciebie ważna.

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 509 70 70 20e-mail: monika.zawiejska@adwokat.pl

Poprzedni wpis:

Następny wpis: