Realizacja kontaktów z dzieckiem – 5 rzeczy, które mogą Cię zaskoczyć

Monika Zawiejska        04 czerwca 2019        Komentarze (0)

  1. Nie tylko rodzice i dziadkowie

Słyszysz: kontakty z dzieckiem, myślisz: rodzice, ewentualnie dziadkowie. Niemniej prawo do sądowego ustalenia kontaktów z dzieckiem mają także inne osoby, takie jak: rodzeństwo, ojczym, macocha, mąż babci, czy żona dziadka. Kontakty mogą realizować także osoby zupełnie niespokrewnione z dzieckiem, pod warunkiem, że przez dłuższy czas sprawowały pieczę na dzieckiem (np. była konkubina ojca). Jeżeli dziecko nawiązało relację emocjonalną z bliskim mu opiekunem, to w interesie malucha leży, by te relacje w dalszym ciągu pielęgnować.

  1. Władza rodzicielska i kontakty to dwie różne rzeczy

Co to oznacza w praktyce? Otóż nawet rodzic, który został pozbawiony władzy rodzicielskiej, ma prawo realizować kontakty ze swoim dzieckiem – oczywiście, o ile Sąd ich mu nie zakaże.

  1. Zakaz kontaktów z dzieckiem

Sąd może zakazać kontaktów z dzieckiem. Wówczas zakaz ten obejmuje kontakty w każdej formie (czyli przykładowo też kontakty na facebooku, czy też sms-owe). Zakaz może być orzeczony wyłącznie na jakiś czas np. do prawomocnego zakończenia postępowania karnego lub do odwołania. Kiedy Sąd go orzeka? Gdy styczność rodzica z dzieckiem może zagrażać jego zdrowiu, życiu, bezpieczeństwu, prowadzić do demoralizacji, ale także do kształtowania postawy wrogości wobec drugiego z rodziców. Uwaga więc na manipulowanie dzieckiem – bo to broń obosieczna. Zakaz kontaktów jest też orzekany, gdy rodzic dopuścił się przestępstwa na szkodę dziecka (np. molestowania seksualnego, pobicia itp.)

  1. Kontakty są nie tylko prawem dziecka, ale też jego obowiązkiem

Co w teorii powinno oznaczać, że Sąd nie może zaniechać orzekania o kontaktach zbuntowanego nastolatka, który oświadcza, że nie chce się widywać ze swoim ojcem. W praktyce takie orzeczenia się zdarzają  i dają świetną podstawę do wniesienia środka odwoławczego.

  1. Karać można też uprawnionego do kontaktów, który ich nie realizuje.

Dużo klientów myśli, że sankcja w postaci zagrożenia grzywną grozi upartej matce lub ojcu, którzy nie wydają pociechy byłemu małżonkowi w czasie, w którym przysługuje mu prawo do spotkań z dzieckiem. Pamiętaj, że przepisy działają w dwie strony! Rodzic, który na etapie postępowania sądowego walczył jak lew o kontakty z synem lub córką, a potem raptem się rozmyślił i tygodniami nie stawia się na umówione spotkania, również może zostać obciążony grzywną. W końcu kontakty są ustalane w interesie dziecka, a nie ma nic gorszego dla malucha, niż wypatrywanie w oknie rodzica, który po raz kolejny go zawiódł.

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 509 70 70 20e-mail: monika.zawiejska@adwokat.pl

Poprzedni wpis:

Następny wpis: