Solo przez Tajlandię…

Monika Zawiejska        20 kwietnia 2018        Komentarze (1)

Z uwagi na fakt, iż w dalszym ciągu eksploruję Tajlandię – nie zaszkodzi zrobić małą przerwę od zagłębiania się w niuanse prawa rodzinnego. Muszę przyznać, że czuję się zdecydowanie pewniej, wisząc na jednej ręce na skale niż stojąc przy garnkach, ale kuchnia tajska jest tak wspaniała, kolorowa i intensywna, że skusiłam się na przyspieszony kurs gotowania u miejscowych 🙂 Dziś kolację mam z głowy !

Adwokat pozew o rozwod

Co mnie ostatnio zaskoczyło? Savoir vivre po tajsku…

Kobietom nie wolno dotknąć mnicha ani nawet podawać mu czegokolwiek. Dlaczego? Otóż drogie panie podróżujące po Azji  – buddyjscy mnisi powinni wystrzegać się pokus cielesnych, a przez jakikolwiek kontakt z kobietami mogą stracić swoje duchowe zdolności.

Na zdjęcie poniżej dostałam zgodę starszego mnicha – szefa tej uroczej, pomarańczowej gromadki, ale generalnie odskakiwali ode mnie, jakby diabeł wcielony wylądował w świątyni. W miejskich autobusach (spróbowałam wczoraj tej atrakcji, a jakże) jest dla mnichów nawet specjalnie wyznaczone miejsce i zdecydowanie nie należy tam siadać, jeśli mnichem nie jesteś 🙂

A co jeśli jesteś pasażerem w stanie agonalnym albo w 9 miesiącu ciąży i właśnie rodzisz? Nieważne – miejsce dla mnicha to miejsce dla mnicha.

Adwokat rozwod z orzeczniem o winie

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 509 70 70 20e-mail: monika.zawiejska@adwokat.pl

Anita Kwiecień 26, 2018 o 15:38

Ciekawe jest obserwowanie niuansów kulturowych oraz tego jak one modyfikują funkcjonowanie w danym społeczeństwie.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: