Wygaśnięcie obowiązku alimentacyjnego wobec dziecka

Monika Zawiejska        07 marca 2019        Komentarze (0)

           Odkąd Sebastian założył nową rodzinę, nie bardzo interesował się dziećmi z pierwszego małżeństwa. Owszem, płacił alimenty na syna i córkę, ale kiedy oboje skończyli szkołę średnią – syn technikum, a córka liceum ogólnokształcące – nie wiedział nawet, czy jeszcze mieszkają w Poznaniu. Przestał też płacić na nie alimenty, bo też nikt się o nie nie upominał. Jednak pewnego czerwcowego dnia z konta oszczędnościowego Sebastiana zniknęło kilkanaście tysięcy złotych. Jak się okazało, dzieci wszczęły przeciwko niemu egzekucję komorniczą zaległych alimentów. Sebastiana zmroziło. Jak to, po tylu latach? Bez słowa wyjaśnienia?

            Na początek to, co zapewne już wiesz: jeżeli Twoje dzieci są pełnoletnie, ale w dalszym ciągu się uczą i nie są w stanie utrzymać się samodzielnie, w dalszym ciągu jesteś zobowiązany na nie łożyć. Nie ma znaczenia, czy dziecko ma 18 lat, czy 24 – jeżeli przykłada się do nauki i nie pracuje, powinno otrzymywać środki na swoje utrzymanie.

          Z kolei, jeżeli dziecko po ukończeniu 18 lat przestało się uczyć i poszło do pracy (lub mogło pójść do pracy), to masz prawo przestać na nie łożyć. Pamiętaj jednak, że wyrok zasądzający alimenty mimo to funkcjonuje cały czas w obrocie prawnym. Roszczenia stwierdzone orzeczeniem sądu przedawniają się w terminie 10 – letnim, co oznacza, że alimenty można egzekwować jeszcze przez wiele lat po ich zasądzeniu, a egzekucja komornicza może cię zaskoczyć nawet wówczas, gdy Twoja pociecha zbliża się do trzydziestki.

         Jeśli chcesz mieć pewność, że komornik nie zapuka do Twoich drzwi, powinieneś na bieżąco pilnować swoich spraw i wytoczyć sprawę o stwierdzenie wygaśnięcia obowiązku alimentacyjnego, gdy tylko dzieci staną się pełnoletnie i niezależne finansowo. Pozew składa się do Sądu Rejonowego właściwego według miejsca zamieszkania Twoich pociech. Jednym pozwem możesz pozwać rodzeństwo. Pamiętaj również o uiszczeniu wpisu sądowego. Opłata sądowa jest zmienna i wynosi 5 % od wartości przedmiotu sporu (tj. w tym przypadku zazwyczaj będzie to suma alimentów za okres jednego roku).

            Sąd w toku postępowania będzie dążył do ustalenia, czy dzieci jeszcze się uczą, a jeżeli tak, to w jakim trybie. Jeśli dzieci studiują zaocznie albo uczą się w szkole wieczorowej, to z pewnością są w stanie podjąć pracę przynajmniej na część etatu. Swoje twierdzenia musisz jednak udowodnić – możesz domagać się, by Sąd zwrócił się do ZUS-u z zapytaniem, czy ktoś odprowadza składki od pracy świadczonej przez pozwanych, możesz też wskazać matkę dzieci na świadka, by potwierdziła, że skończyły naukę i poszły do pracy.

            Co istotne, masz możliwość złożyć pozew o ustalenie wygaśnięcia obowiązku alimentacyjnego z datą wsteczną, wskazując że dziecko już kilka lat temu było niezależne finansowo i alimenty za ostatni okres nie powinny mu się należeć. Jednak nawet jeżeli Sąd w tym przypadku przyzna Ci rację, raczej nie będzie łatwo odzyskać środków, które już zostały pobrane z Twojego konta przez komornika. Ale to już całkiem inna historia…

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Wyrażając swoją opinię w powyższym formularzu wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez Kancelaria Adwokacka adwokat Monika Zawiejska Twoich danych osobowych w celach ekspozycji treści komentarza zgodnie z zasadami ochrony danych osobowych wyrażonymi w Polityce Prywatności

Administratorem danych osobowych jest Kancelaria Adwokacka adwokat Monika Zawiejska z siedzibą w Poznaniu.

Kontakt z Administratorem jest możliwy pod adresem monika.zawiejska@adwokat.pl.

Pozostałe informacje dotyczące ochrony Twoich danych osobowych w tym w szczególności prawo dostępu, aktualizacji tych danych, ograniczenia przetwarzania, przenoszenia danych oraz wniesienia sprzeciwu na dalsze ich przetwarzanie znajdują się w tutejszej Polityce Prywatności. W sprawach spornych przysługuje Tobie prawo wniesienia skargi do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: