Zaprzeczenie ojcostwa, czyli moja żona jest w ciąży z innym…

Monika Zawiejska        25 lipca 2017        Komentarze (0)

To nie scenariusz  telenoweli, ale życie – samo życie.

Małżonkowie Beata i Kamil od dawna żyją wyłącznie jak para lokatorów, a ich małżeństwo to niemalże fikcja literacka. Z różnych względów nie zatroszczyli się jednak o formalne zakończenie małżeństwa. Życie nie znosi próżni, więc Beata poznała jakiś czas temu w pracy niezwykle szarmanckiego Tomka, a Kamil  zaprzyjaźnił się z sąsiadką Joanną, która jak nikt inny doceniła jego bogate wnętrze. Niedawno okazało się, że Beata jest w ciąży z Tomkiem. Ciąża Beaty z nowym partnerem poważnie skomplikowała sytuację prawną jej obecnego męża, a stwierdzenie Kamila „nie moje dziecko, nie mój problem” w tym przypadku ma niewiele wspólnego z rzeczywistością.

Co musi wiedzieć mąż, którego żona jest w ciąży z innym mężczyzną?

Cóż…przede wszystkim w świetle prawa jest ojcem dziecka swojej żony. Nawet jeżeli w małżeńskiej sypialni od lat hula wiatr, a on widuje swoją połowicę wyłącznie na zdjęciach w internecie – w polskim prawie przyjmuje się domniemanie, zgodnie z którym dziecko urodzone w czasie trwania małżeństwa albo przed upływem trzystu dni od rozwodu jest uznawane za potomka męża matki.

Sytuacji prawnej męża nie zmienią pozasądowe oświadczenia żony, że szczęśliwym tatą jest jej nowy partner ani nawet najbardziej miażdżące dowody na to, że współżycie małżeńskie już dawno ustało. Po urodzeniu dziecka konieczne będzie wytoczenie sprawy o zaprzeczenie ojcostwa przed sądem rejonowym i należy to zrobić jak najszybciej, bo w tym przypadku termin na wniesienie pozwu jest dość krótki. Mężczyzna może zaprzeczyć swoje ojcostwo w ciągu sześciu miesięcy od dnia, w którym dowiedział się o urodzeniu dziecka przez żonę, nie później jednak niż do osiągnięcia przez dziecko pełnoletności. Sprawę o zaprzeczenie ojcostwa wytoczyć może również matka, jak i dziecko po uzyskaniu pełnoletności, jednak nie później niż po ukończeniu dwudziestego pierwszego roku życia.

Kolejną rzeczą, o jaką należy zadbać – jest rozwód. O to również trzeba postarać się jak najszybciej, bo jeżeli małżeństwo zostanie rozwiązane już po narodzinach dziecka, ale przed wydaniem orzeczenia w sprawie o zaprzeczenie ojcostwa, to sąd musi w wyroku rozwodowym zasądzić od męża matki na rzecz dziecka alimenty. I tu nie pomoże dobra wola młodej mamy, bo zadaniem sądu jest przede wszystkim zatroszczenie się o dobro dziecka, a więc zapewnienie mu środków utrzymania od mężczyzny, który formalnie jest jego ojcem. Świeżo upieczona eksmałżonka może jednak na zasadzie dżentelmeńskiej umowy nie egzekwować od nieszczęśnika alimentów. Zapewne jednak nie wszystkim panom taka obietnica wystarczy, by spać spokojnie. Jeżeli dziecko urodziło się przed orzeczeniem rozwodu, formalny obowiązek łożenia na nie wygasa dopiero po zapadnięciu wyroku zaprzeczającego ojcostwo.

Po tych wszystkich perypetiach Kamil znów będzie mógł powiedzieć o sobie, że jest stanu wolnego i bez zobowiązań.

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: