Czy zdrada przesądza o winie w rozwodzie?

Monika Zawiejska        19 grudnia 2017        Komentarze (0)

Zdrada niewątpliwie króluje w statystykach przyczyn rozpadu małżeństw, ale czy przesądza o winie w sprawie o rozwód?  Są sytuacje, kiedy zarzucenie małżonkowi „skoku w bok” może nie przynieść w sprawie o rozwód zamierzonego przez Ciebie efektu, nawet jeżeli niewierność zostanie skrupulatnie udokumentowana albo wręcz przyznana przez winowajcę. Kiedy tak się stanie?

Jeżeli Twój małżonek zdradził Cię już po rozkładzie pożycia małżeńskiego, Sąd może uznać, że jego postępowanie nie miało żadnego wpływu na związek, bo Wasze małżeństwo już wówczas było fikcją literacką i nie rokowało szans na przetrwanie.

Powyższa linia orzecznicza Sądu Najwyższego jest wykorzystywana do granic rozsądku przez wszystkich niewiernych, jednak nie zawsze skutecznie. Pamiętaj, że o rozkładzie pożycia w chwili zdrady można mówić tylko wtedy, gdy już wówczas nie łączyły Was więzi: psychiczna (czyli miłość), ekonomiczna (wspólne finanse) i fizyczna (seks). W dodatku te więzi ustały przed zdradą w sposób trwały i zupełny – co w praktyce oznacza, że nie było ich już jakiś czas wcześniej i już wówczas wygasły bezpowrotnie. Do takich sytuacji nie zaliczaj zauroczenia się nową partnerką w czasie, kiedy małżeństwo funkcjonowało, ale przeżywało kryzys. Podobnie bycie nieszczęśliwym w związku, nawet jeśli ten stan trwa latami – nie jest równoznaczne z rozkładem pożycia, jeżeli nadal dzieliliście łóżko i wydatki.

Drugą sytuacją, na którą często powołuje się strona, która dopuściła się zdrady, jest okoliczność, że przecież małżonek wybaczył i nie może wobec tego w nieskończoność wypominać jej błędu. Czy tak jest? I tak i nie. Samo przebaczenie zdrady nie oznacza, że niewierny małżonek ma „czyste konto” , a druga strona traci prawo do powoływania się na jego wiarołomność. Sąd nawet jeżeli czyn został wybaczony, zawsze zobowiązany jest badać związek przyczynowo – skutkowy między zdradą a rozkładem pożycia.

Pamiętam natomiast rozwód, kiedy strony powróciły po poważnym kryzysie związanym ze zdradą do wspólnego pożycia i małżeństwo funkcjonowało dalej kilka lat całkiem  zgodnie, po drodze urodziło się nawet kolejne dziecko, jeździli razem na wakacje, wybudowali dom. Po kilku latach jednak zdarzył się kryzys zakończony tym razem sprawą rozwodową, podczas której małżonek wypomniał żonie zdradę sprzed wielu lat, co w tym przypadku okazało się bezskuteczne dla stwierdzenia jej winy.

Najczęściej jednak, pomimo że w teorii małżonek wybaczył zdradę i strony podjęły na nowo pożycie – zdrada stanowi początek końca Waszego małżeństwa i wypływa na wierzch przy każdej kłótni. W sprawach o rozwód, nawet jeżeli po zdradzie relacje małżonków były stosunkowo poprawne, ale nigdy nie wróciły już do normy – zdrada w dalszym ciągu może przesądzać o winie w rozkładzie pożycia małżeńskiego.

 

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Wyrażając swoją opinię w powyższym formularzu wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez Kancelaria Adwokacka adwokat Monika Zawiejska Twoich danych osobowych w celach ekspozycji treści komentarza zgodnie z zasadami ochrony danych osobowych wyrażonymi w Polityce Prywatności

Administratorem danych osobowych jest Kancelaria Adwokacka adwokat Monika Zawiejska z siedzibą w Poznaniu.

Kontakt z Administratorem jest możliwy pod adresem monika.zawiejska@adwokat.pl.

Pozostałe informacje dotyczące ochrony Twoich danych osobowych w tym w szczególności prawo dostępu, aktualizacji tych danych, ograniczenia przetwarzania, przenoszenia danych oraz wniesienia sprzeciwu na dalsze ich przetwarzanie znajdują się w tutejszej Polityce Prywatności. W sprawach spornych przysługuje Tobie prawo wniesienia skargi do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: