Rozwód w cieniu pandemii i inflacji

Monika Zawiejska        09 czerwca 2022        Komentarze (0)

Poniżej moja wypowiedź w artykule Pani Irminy Brachacz  „Pandemia liczbę rozwodów zwiększała, drożyzna – wyhamowała. Rozwód w cieniu inflacji” 

https://wydarzenia.interia.pl/autor/irmina-brachacz/news-pandemia-liczbe-rozwodow-zwiekszala-drozyzna-wyhamowala-rozw,nId,6051145

Czy rozwodzimy się częściej czy rzadziej?

Osobiście nie odnotowałam jakiejś znaczącej różnicy w stosunku do lat ubiegłych w tym zakresie.

Natomiast w ostatnich latach, szczególnie w okresie pandemii na pewno częściej spotykałam się podczas porad prawnych z problemem różnych rodzajów przemocy jako bezpośredniej przyczyny rozpadu małżeństwa, co znajdowało potem zwykle swój finał w postaci sprawy rozwodowej w sądzie. Ponadto zauważyłam więcej rozwodów wśród par z długoletnim, np. 15-25 letnim stażem małżeńskim stanowiących wynik starannie przemyślanej decyzji, poprzedzonej szukaniem wielokrotnie pomocy i wsparcia na różnego rodzaju terapiach par, uzależnień.

W wielu przypadkach klienci obawiają się zmian i latami tkwią w układach, które destrukcyjnie wpływają nie tylko na nich, ale też na ich małoletnie dzieci, które tworzą w ten sposób następnie matrycę swoich przyszłych związków, by powielić relacje rodziców w swoim dorosłym życiu.

 Czy obecna sytuacja ekonomiczna wpływa na ilość inicjowanych rozwodów ?

Z mojej praktyki zawodowej wynika, że jeśli nawet sytuacja ekonomiczna małżonków nie sprzyja  decyzji o rozwiązaniu małżeństwa, np. wspólnie zaciągnięty kredyt, brak zdolności kredytowej w pojedynkę itp., ale istnieją ważne powody wskazujące na rozpad małżeństwa, to klienci decydują się  jednak na jego rozwiązanie i założenie sprawy rozwodowej, nawet jeśli miałoby się to wiązać z okresowymi niedogodnościami na różnych polach.

Czy  klienci, nim wejdą na ścieżkę sądową i rozpoczną batalię rozwodową, korzystają z terapii dla par ?

Coraz częściej decyzja klientów o rozwodzie jest poprzedzona wcześniej szukaniem wsparcia u psychologów, terapeutów. Sama do tego namawiam podczas porady prawnej, jeśli z rozmowy z klientem wynika, że są szanse na uratowanie relacji.

Niemniej pamiętajmy, że  „do tanga trzeba dwojga.”

W większości trafiają do mnie raczej już osoby na rozwód zdecydowane, u których tego rodzaju narzędzia z różnych powodów się nie sprawdziły ( np. okazało się podczas terapii, że jeden z małżonków nadal utrzymuje relację pozamałżeńską z inną osobą i terapia małżonków w tej sytuacji nie miała sensu, a w konsekwencji została przerwana).

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 509 70 70 20e-mail: monika.zawiejska@adwokat.pl

Poprzedni wpis: