Rozwód z małżonkiem chorym psychicznie

Monika Zawiejska        04 sierpnia 2019        Komentarze (0)

                Nie każdy ma tyle samozaparcia co bohaterka filmu „Piękny umysł”, by przez dekady stawać na rzęsach dla ratowania małżeństwa ze schizofrenikiem. Co musisz wiedzieć, zanim zdecydujesz nie na rozwód z osobą chorą psychicznie?

                Choroba psychiczna nie wyklucza możliwości zawarcia małżeństwa, o ile osoba chora jest w stanie sprostać obowiązkom wynikającym z małżeństwa. Jeśli natomiast choroba ujawni się dopiero w trakcie trwania związku małżeńskiego, to może stanowić podstawę do orzeczenia rozwodu.

                Z faktu, że małżonek zachorował np. na schizofrenię w trakcie trwania małżeństwa, nie można czynić mu zarzutu. Co to oznacza? Jeśli przyczyną rozkładu pożycia małżeńskiego jest właśnie choroba psychiczna jednego z was (przy braku innych okoliczności), Sąd może orzec, że ani Ty, ani Twój małżonek nie ponosicie winy w rozwodzie i w wyroku zawrzeć właśnie taki zapis. Czasami na pierwszy rzut oka wydaje się, że małżonek chory z premedytacją doprowadził do rozpadu związku. Często chorobom psychicznym towarzyszą urojenia, zamieniając życie drugiej osoby w piekło. Kto chciałby żyć w atmosferze wiecznych awantur z powodu oskarżeń o wyimaginowane przez chorego zdrady? Jednak orzecznictwo sądowe jest konsekwentne – nie można przypisać komuś winy za złe postępowanie, w sytuacji gdy nie jest on w stanie prawidłowo ocenić swojego zachowania i nim pokierować. Dlatego nawet najbardziej uciążliwy małżonek może okazać się niewinny, jeśli chodzi o rozkład pożycia.

                Zupełnie inaczej ma się sytuacja, gdy małżonek zataił chorobę psychiczną przed zawarciem związku – wówczas ten fakt może przesądzić o jego winie w rozwodzie.

                Może się zdarzyć, że Sąd oddali powództwo, uznając, że rozwód jest sprzeczny z zasadami współżycia społecznego. W myśl przepisów kodeksu powinniście się wspierać w chorobie, również tej umysłowej. Mało prawdopodobne jest jednak, by sąd oddalił powództwo, jeżeli oboje chcecie się formalnie rozstać lub nawet jeżeli małżonek chory tego nie chce, a w sprawie występują jakieś inne okoliczności (np. w grę wchodzi już inny związek i pochodzące z niego dzieci). Osoby chore psychicznie często są częściowo lub całkowicie ubezwłasnowolnione na mocy orzeczenia sądu. Osoba ubezwłasnowolniona częściowo nie potrzebuje żadnych pośredników, by ślubować dozgonną miłość, ale jeśli chodzi o rozwód, to jej samodzielność jest już znacznie ograniczona – musi działać za pośrednictwem kuratora, który w jej imieniu powinien sporządzać pisma procesowe i reprezentować ją w trakcie rozpraw. Ubezwłasnowolniony całkowicie nie może się ożenić lub wyjść za mąż. Jak każdy może się jednak rozwieść. W sprawie rozwodowej reprezentuje go opiekun, ale jeśli jego współmałżonek jest jego formalnym opiekunem, to z oczywistych względów nie będzie mógł go reprezentować w procesie.

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 509 70 70 20e-mail: monika.zawiejska@adwokat.pl

Poprzedni wpis:

Następny wpis: