Świat nam się nieco skomplikował ostatnio, a koronawirus uziemił w domach, więc nadrabiam zaległości na blogu i w grach planszowych z moim 8-letnim klonem. Ku mojemu zaskoczeniu dostaję konkretny wycisk w scrabble i w memory 🙂 Czytaj dalej >>>
Filip miał wiele problemów. Długą listę w kolejności alfabetycznej otwierał „alkohol”, a zamykała „żona”. A mieszanka „żona” plus „alkohol” była już iście wybuchowa. Kilkukrotnie to połączenie powodowało interwencję Policji, zaalarmowanej przez zaniepokojonych sąsiadów. Zarówno sąsiedzi, jak i żona Filipa przyznali, że Filip nie stroni od alkoholu oraz od przemocy fizycznej i psychicznej, ale „na dziecko ręki nigdy nie podniósł”. Czy zachowanie ojca względem matki dziecka może być przyczyną pozbawienia go władzy rodzicielskiej? Czytaj dalej >>>
Kwestia tego, co należy załączyć do pozwu o rozwód wydaje się sprawą banalną… do czasu, aż zabierzesz się za kompletowanie załączników. Lepiej do tego zadania podejść z taką samą starannością, jak do pisania pozwu, bo prosta pomyłka lub zaniedbanie może sprawić, że stracisz cenne tygodnie, niepotrzebnie wydłużając czas agonii Twojego małżeństwa. Poniżej dowiesz się, co dołączyć, a czego nie dołączać do pozwu rozwodowego tak, by oszczędzić sobie czasu i nerwów. Czytaj dalej >>>
Anna, rozstając się z ojcem swojego dziecka, była w kiepskim stanie psychicznym i nie zastanawiała się nawet nad uregulowaniem władzy rodzicielskiej w sądzie. Wymiana zamków w drzwiach i odesłanie pocztą ubrań byłego partnera – to było wszystko, na co w tamtym momencie mogła się zdobyć. Nie miała głowy do tego, by założyć sprawę w sądzie i zająć się kwestią władzy rodzicielskiej. Później ojciec dziecka zniknął na jakiś czas z jej życia, więc uznała, że problem rozwiązał się sam. Niestety była w błędzie. Jej były partner ponownie pojawił się w jej życiu i postanowił je trochę skomplikować, kiedy tylko dowiedział się, że Anna się zaręczyła. Czytaj dalej >>>
Anna i Paweł daliby gwiazdkę z nieba swojej jedynaczce, gdyby tylko mogli. Julia dostała od nich wszystko, co powinno zagwarantować jej szczęśliwy start w dorosłość – czyli szczęśliwe dzieciństwo, wykształcenie na prywatnej uczelni oraz kilkadziesiąt tysięcy złotych w gotówce. W dniu ślubu Julii rodzice postanowili ufundować nowożeńcom mały domek w górach. I tak oto Mateusz zyskał nie tylko małżonkę, ale również udział we własności nieruchomości. Życie jak to życie – zwykle pisze zaskakujące scenariusze… Zatem równo trzy lata po ślubie, w atmosferze rodzinnego skandalu, z przemocą domową w tle, Julia złożyła pozew o rozwód z winy Mateusza. Czytaj dalej >>>

