Alimenty a działalność gospodarcza

Monika Zawiejska        23 maja 2019        Komentarze (0)

Co warto wiedzieć, będąc przedsiębiorcą pozwanym w sprawie o alimenty ?

Zostałeś pozwany w sprawie o alimenty, a prowadzisz działalność gospodarczą? Oto kilka praktycznych uwag, których nie znajdziesz w kodeksie.

  1. PIT rzecz święta?

Niekoniecznie. To, że w zeszłym roku wykazałeś stratę, nie oznacza, że Sąd uzna, że Twoja firma prosperuje na granicy bankructwa. Sądy równie często patrzą w rubrykę „przychód”, a jeśli możesz się pochwalić tam pięciocyfrową liczbą, Sąd raczej nie da wiary twierdzeniom, że koszty prowadzenia działalności gospodarczej Cię pożerają. Jeśli chcesz wykazać, ile tak naprawdę kosztuje Cię prowadzenie firmy, oprócz zeznania podatkowego przedłóż koniecznie szczegółowe, inne dokumenty np. umowę najmu lokalu biurowego, umowy leasingu, faktury za paliwo, internet, telefon, prąd w lokalu itp. Pamiętaj, że sędziowie nie prowadzą działalności i dlatego mogą nie wiedzieć, ile tak naprawdę kosztuje firma. Twoja w tym głowa, by ich uświadomić.

  1. Nie kombinuj.

Kłamstwo ma krótkie nogi. Nie próbuj znienacka zawieszać swojej działalności gospodarczej, usiłując umniejszyć dochody. Po pierwsze Sądy zazwyczaj bazują na zeznaniach podatkowych z co najmniej dwóch lat, a po drugie, jeśli Twój przeciwnik procesowy choć trochę wie, co u Ciebie słychać, nie będzie miał wielkich problemów z wykazaniem, że tak naprawdę w dalszym ciągu świadczysz usługi, a jedynie ich nie ewidencjonujesz. Nieuczciwe działanie nie tylko może spowodować zasądzenie wyższych alimentów, ale również stwarza ryzyko przeżycia fascynującej przygody z Urzędem Skarbowym w tle.

  1. O niektórych rzeczach Sądowi wiadomo z urzędu.

Pamiętaj, że Centralna Ewidencja i Informacja o Działalności Gospodarczej, a także Krajowy Rejestr Sądowy są rejestrami jawnymi i Sąd ma do nich dostęp. Jeśli z ewidencji wynika, że całkiem niedawno przestałeś prowadzić firmę, a w tym samym okresie identyczną działalność rozpoczął Twój brat albo konkubina, Sądowi najpewniej da to do myślenia (o ile dokona takiej analizy). Kiedyś na rozprawie apelacyjnej Sąd zaskoczył stronę informacją, że ta posiada udziały w czterech spółkach z o.o. o łącznej wartości nominalnej kilkuset tysięcy złotych, czym pozwany nikomu się nie pochwalił. Sąd II instancji był bardziej dociekliwy niż Sąd Rejonowy i skorzystał z programów pozwalających szybko pozyskać takie dane. Pozwany popadł w konsternację, zaplątał się w zeznaniach i przegrał sprawę apelacyjną. Lepiej sobie oszczędzić takich wrażeń.

  1. Jeżeli inne okoliczności wskazują, że Ci się wiedzie, a z dokumentów to nie wynika, Sąd może uznać, że ukrywasz dochody.

I tak często bywa. Dwutygodniowe wakacje na Malediwach, ferie w Szwajcarii, nowy Mercedes w garażu, do tego obszerna fotorelacja na Facebooku…

Dla Sądu to nie będą okoliczności bez znaczenia. Bądź przygotowany, bo dobre pierwsze wrażenie na Sądzie możesz zrobić tylko raz.

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 509 70 70 20e-mail: monika.zawiejska@adwokat.pl

Poprzedni wpis:

Następny wpis: